- Miałam tylko chwilę zwątpienia , ale to nie ważne ! - odpowiedziała przytulając mnie . Poszliśmy nad żółtą łąkę .
- Wiesz .. to wcale nie jest zły pomysł , aby wesele zrobić tu . - powiedziałem z uśmiechem na pysku .
- Naprawdę ? chcesz ? to super! - odpowiedziała szczęśliwa .
-
Czekaj.. zamknij oczy , zaprowadzę cię w fajne miejsce. - powiedziałem ,
Furia zamknęła oczy a ja zaprowadziłem ją w to miejsce :
Kazałem otworzyć waderze oczy , ale za nim je otworzyła wziąłem różę i wsadziłem jej za ucho .
- Ale pięknie! - powiedziała siadając i patrząc się na zachód słońca .
- Tak , pięknie , ale nie tak pięknie jaka ty jesteś . - powiedziałem siadając koło Furii .
- Dziękuje :> - powiedziała .
- Hm.. to na kiedy przewidujesz nasze wesele ? - zapytałem
Furia odpowiedziała :
< Furia ? >

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz