niedziela, 26 lipca 2015

Od Io do El'derro

Pożegnałam się z basiorem i wzleciałam . Usiadłam na jakiejś chmurze . Patrzałam się z góry na tereny watahy . Po chwili zasnęłam . 
***
Obudziły mnie promyki wschodzącego słońca . Przeciągnęłam się , zamrugałam kilka razy i poszłam zjeść śniadanie . Po śniadaniu poszłam nad Strumyk . Usiadłam nad brzegiem .  Widziałam w nim różne ryby . Po chwili wstałam i przeszłam się nad Żółtą łąkę . Położyłam się na środku łąki . Zajęłam dużo miejsca ponieważ mam dość duże skrzydła . Patrzałam się w niebo . Po chwili przeskoczył mnie zając  . Zerwałam się z miejsca , Popatrzałam się w przeciwną stronę i zauważyłam  El'derro . Ewidentnie mnie nie zauważył bo biegł i wpadł na mnie . Natychmiast wstałam z ziemi , otrzepałam się i stanęłam dumnie . El'derro również wstał . 
- Może na przyszłość uważaj .. - powiedziałam 
- Przepraszam.. ale biegłem dość szybko i nie zauważyłem cię.. - odpowiedział . 
- Przeprosiny przyjęte.. , a za czym niby tak szybko biegłeś ? - Usiadłam .
- Za Zającem...  dla zabawy . - odpowiedział . 
Na moim pysku pojawił się dość dziwny uśmiech . Zobaczyłam w dali tego zająca . 
- A teraz patrz i ucz się.. - na przeciwko był las . Weszłam do niego i zniknęłam w krzakach .  Wyskoczyłam z krzaków wprost na tego zająca . Wzięłam go . Przyniosłam do El'derro . 
- Zobaczymy jak ty sobie poradzisz .. - Powiedziałam , i puściłam zająca . E'derro pobiegł za nim . Po 20 minutach złapał go . Przyniósł go . 
- Brawo , - odpowiedziałam . El'derro puścił zająca a ten uciekł w mgnieniu oka . 
- Musisz jeszcze poćwiczyć , bo 20 minut to za dużo . - ponownie rozłożyłam skrzydła i położyłam się na łące . 
- Ale masz duże skrzydła.. - powiedział El'derro .
- Tak.. najwyraźniej bardzo duże.. - odpowiedziałam .
Po krótkiej chwili El'derro zapytał :
<El'derro ? > 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz