- Jasne że tak! - pocałowałam go. - Jeśli chcesz to możesz się przeprowadzić do mojej jaskini. - zaproponowałam. - Było by świetnie! A tak w ogóle kiedy powiemy twoim rodzicom? - zapytał. - Nie dziś. Za kilka dni. - powiedziałam i wtuliłam się w jego sierść. - Ok, to idę wziąć swoje rzeczy. - powiedział. Czym prędzej pobiegłam do jaskini posprzątać. Kiara była zaskoczona moją energią. Max przyszedł z kilkoma rzeczami i jajkiem. - Nie wiedziałam że masz smoka. - Jeszcze nie. Dopiero się wykluję.
<Max?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz