środa, 27 maja 2015

Od Clarie cd Berona

Aby prowadziła nas pomiędzy drzewami. 
- To tutaj. - powiedziała, a mina Berona natychmiast zbladła. Moja twarz też się zmieniła gdy stanęliśmy przed zakazanym lasem.
- Abygeil wchodziłaś tam?! - krzykną Beron.
- Jeszcze nie. - oznajmiła. Basior chwycił ją za łapę.
- Nie wolno tu przebywać, nigdy nie zbliżaj się do tego miejsca!!! - Beron był bardziej wściekły niż kiedy kol wiek.
- Dlaczego? - zapytała.
- Bo tam jest niebezpiecznie. - powiedział już bardziej opanowany.
- No dobrze. - westchnęła.
- A czy teraz Clar będzie mieszkać u nas? - zapytała.
- Dlaczego pytasz? - powiedzieliśmy jednocześnie. 
- Bo się całowaliście i teraz Clarie jest moją mamą. - powiedziała.

<Beron?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz