Pomagałam Beronowi dojść do jaskini. Abygeil od razu wyskoczyła.
- Tato, przepraszam to było takie głupie już nigdy nie popełnię tego błędu.
- Nic się nie stało. - powiedział basior kładąc się przy Aby.
- Clarie, zostaniesz na noc. - zapytał.
- Nie mogę, ale jeśli będziesz miał siłę przyjdźcie nad rzekę prawd, jutro w południe. - powiedziałam.
- Na pewno będziemy. - uśmiechną się. Poszłam do swojej jaskini. Moja towarzyszka Nela, była zachwycona moim powrotem. Następnego dnia przyszłam nad rzekę.
<Beron?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz