sobota, 23 maja 2015

Od Abygeil do Kasandry

- Jasne. - uśmiechną się Beron. Razem z Kasandrą pobiegłyśmy się bawić, najpierw się ścigałyśmy, a potem bawiłyśmy się w chowanego. 
- 1,2,3 - odliczałam.
- Szukam! - zawołałam i pobiegłam jej szukać. Rozglądałam się wszędzie, ale nigdzie jej nie było.  W końcu zauważyłam jej ogon wystający zza drzewa.
- Mam cię! - zawołałam łapiąc ją za ogon. Kasandra podskoczyła, zaczęłyśmy się śmiać. 

<dokończysz Kasandra?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz