- Jasne. - uśmiechną się Beron. Razem z Kasandrą pobiegłyśmy się bawić, najpierw się ścigałyśmy, a potem bawiłyśmy się w chowanego.
- 1,2,3 - odliczałam.
- Szukam! - zawołałam i pobiegłam jej szukać. Rozglądałam się wszędzie, ale nigdzie jej nie było. W końcu zauważyłam jej ogon wystający zza drzewa.
- Mam cię! - zawołałam łapiąc ją za ogon. Kasandra podskoczyła, zaczęłyśmy się śmiać.
<dokończysz Kasandra?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz