Zjadłem śniadanie i poszedłem oglądać telewizje, po kilku minutach zadzwoniła mama Triady. - Halo? -powiedziałem do słuchawki. - Cześć Alku, Triady już nie ma? - zapytała. - Nie przykro mi, wyszła chwilę temu. - No trudno, jak się bawicie? - spytała. Przez kilka minut rozmawiałem z mamą Trio, potem zadzwoniłem do moich rodziców i dowiedziałem się o wyprowadzce Cleo. Po południu poszedłem na miasto, zaczynałem odczuwać samotność, na szczęście była już 16.20 Triada miała przyjść za czterdzieści minut. Wróciłem do pokoju i była już za 10 siedemnasta, z niecierpliwością czekałem na jej powrót.
<Triada?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz